Specjalizujemy się w przemierzaniu terenów "najdzikszych", jakie tylko uda się nam znaleźć. Ważne jest dla nas, by podczas wędrówki pokonywać jak największe trudności terenowe i orientacyjne oraz pogodowe. Celem wypraw jest głównie fotografowanie krajobrazu, przyrody i jego antropogenicznych elementów. Jednak muszą one komponować się z otoczeniem i współgrać z nim.
Oprócz fotografii interesuje nas wyszukiwanie miejsc i obiektów nieznanych, zagubionych w najtrudniejszym topograficznie terenie, do których mało kto trafia. Do nich należą między innymi zapomniane bruśnieńskie krzyże, stare cmentarze greckokatolickie ale też bunkry po-sovieckiej linii Mołotowa, przepastne wąwozy lessowe, rozległe (możliwie najbardziej naturalne) leśne kompleksy oraz wszystko to co dzikiego kryją tereny rozciągające się od Roztocza po Bieszczady, ale nie tylko. Wielkie znaczenia mają dla nas góry i wszelkie obszary o żywej, ciekawej orografii.
Podróżujemy najczęściej w zespole dwuosobowym, samotnie lub w niezbyt licznych, acz mobilnych ekipach. Jednym z naszych najlepszych kompanów - uczestnikiem wielu wypadów jest Piotr Kapłon - wielki entuzjasta Roztocza. Nie możemy również pominąć Waldemara Kaliszczaka, z któym przemierzaliśmy roztoczańskie dzikowiska jeszcze w czasach licealnych. Obaj nasi Kamraci towarzyszą nam podczas roztoczańskiej włóczęgi od lat i jak nikt inny czują ów zew, który nas w dzicz ową ciągnie.
Od czasu do czasu uczestniczymy w plenerach fotograficznych z Bartoszem Dybowskim, Piotrem Wierzbowskim, Tomaszem Michalskim oraz Grzegorzem Szkutnikiem, niezwykle ceniąc sobie te wspólne wyjazdy, podczas których wymieniamy się nowymi pomysłmi i spostrzeżeniami w zakresie szeroko pojętej fotografii.
Oto kilka słów na temat twórców strony, braci Marka i Tomasza Piotrowskich
Marek Piotrowski
Wymyślił witrynę, zbudował ją i czuwa nad jej prawidłowym funkcjonowaniem oraz stałym modernizowaniem. Jego głównym celem w terenie jest fotografowanie krajobrazu, przyrody oraz architektury, na które to zjawiska jakże często natykamy się podczas włóczęgi. Zajęcie to napędza go do życia i odwrotnie – pozbawiony możliwości robienia zdjęć, zapada w letarg. Ze względu na cechy charakteru jest niejako „głosem rozsądku”. Wytrwały zarówno w marszu jak i w spoczynku, w srogim głodzie oraz podczas hucznej biesiady.
Motto: Komar niby ssak, a jednak owad...
www.marekpiotrowski.com
Tomasz Piotrowski
Pomysłodawca pojęcia Extreminady. Planuje trasę, przewodzi podczas wędrówki, zajmując się również wzniecaniem kontrolowanych pożarów w celach kulinarnych oraz pisaniem tekstów do tejże strony. Specjalizuje się w celowym myleniu drogi przez co maszerujemy dłużej ale też i więcej przygód mamy. W marszu wyznaje zasadę "Im gorzej tym lepiej", co na szczęście spotyka się z umiarkowanym zrozumieniem wśród współkamratów niedoli. Sam porusza się najchętniej bicyklem, niezależnie od warunków pogodowych, pory roku i doby.
Motto: Ziemia jest mym łożem, a Niebo namiotem
www.tomaszpiotrowski.com