O nas
 
 
 
 
"Gierlach po omacku" - Extreminada górska
 
 
Relacja, która właśnie pojawiła się na stronie, ukazuje przykładową Extreminadę górską jakie przeprowadzaliśmy w latach 90`, w Tatrach Słowackich, przypuszczając ataki na wybrane cele, do których nie prowadziły znakowane szlaki. Trudności potęgowała konieczność ukrywania się w chmurach przed filancami oraz rozszyfrowywanie dróg taternickich na bieżąco, podczas akcji.

Czytaj więcej ››
 
 
„Tam gdzie czas odpoczywa” - Extreminada piesza
 
„Tam gdzie czas odpoczywa” - Extreminada piesza
 
Podczas tej przyjemnej Extreminady działaliśmy w dwóch różnych miejscach. Pierwszą część dnia poświęciliśmy na penetrację ostępów leśnych w miejscu dawnych wsi Grochy i Żuki, zaś drugą spędziliśmy w okolicach Starej Huty, biesiadując w końcu na Dahanach przy ogniu, do późnej nocy - prastarym traperskim obyczajem Roztoczańskich Kamratów.


Czytaj więcej ››
 
 
 
 
 
 
 
O nas, słów kilka...
Specjalizujemy się w przemierzaniu terenów najdzikszych, jakie tylko uda się nam znaleźć. Ważne jest dla nas, by podczas wędrówki pokonywać jak największe trudności terenowe i orientacyjne oraz pogodowe.

Celem wypraw jest głównie fotografowanie krajobrazu, przyrody i jego antropogenicznych elementów. Jednak muszą one komponować się z otoczeniem i współgrać z nim.

Oprócz fotografii interesuje nas wyszukiwanie miejsc i obiektów nieznanych, zagubionych w najtrudniejszym topograficznie terenie, do których mało kto trafia. Do nich należą między innymi zapomniane bruśnieńskie krzyże, stare cmentarze greckokatolickie ale też bunkry po—sovieckiej Linii Mołotowa, przepastne wąwozy lessowe, rozległe (możliwie najbardziej naturalne) leśne kompleksy oraz wszystko to co dzikiego kryją tereny rozciągające się od Roztocza po Bieszczady, ale nie tylko. Wielkie znaczenia mają dla nas wszystkie góry i wszelkie obszary o żywej, ciekawej orografii.

Podróżujemy najczęściej w zespole dwuosobowym, samotnie lub w niezbyt licznych acz mobilnych ekipach.

Oto kilka słów na temat twórców strony, braci Marka i Tomasza Piotrowskich

 
Marek Piotrowski

Wymyślił witrynę, zbudował ją i czuwa nad jej prawidłowym funkcjonowaniem oraz stałym modernizowaniem. Jego głównym celem w terenie jest fotografowanie krajobrazu, przyrody oraz architektury, na które to zjawiska jakże często natykamy się podczas włóczęgi. Zajęcie to napędza go do życia i odwrotnie – pozbawiony możliwości robienia zdjęć, zapada w letarg. Ze względu na cechy charakteru jest niejako „głosem rozsądku”. Wytrwały zarówno w marszu jak i w spoczynku, w srogim głodzie oraz podczas hucznej biesiady.  

Motto: Komar niby ssak, a jednak owad...


www.marekpiotrowski.com
 
 
Tomasz Piotrowski

Pomysłodawca pojęcia Extreminady. Planuje trasę, przewodzi podczas wędrówki, zajmując się również wzniecaniem kontrolowanych pożarów w celach kulinarnych oraz pisaniem tekstów do tejże strony. Specjalizuje się w celowym myleniu drogi przez co maszerujemy dłużej ale też i więcej przygód mamy. W marszu wyznaje zasadę "Im gorzej tym lepiej", co na szczęście spotyka się z  umiarkowanym zrozumieniem wśród współkamratów niedoli. Sam porusza się najchętniej bicyklem, niezależnie od warunków pogodowych, pory roku i doby, pokonując w ten sposób rocznie, średnio około 11 tys kilometrów.

Motto: Ziemia jest mym łożem, a Niebo namiotem
 
 
 
 
 
 
All © Copyright 2000 – 2008 Marek Piotrowski & Tomasz Piotrowski.
Wszystkie teksty i zdjęcia na stronie oraz sama witryna są objęte prawami autorskimi.
Powielanie ich w jakikolwiek sposób, bez wiedzy i pisemnej zgody autorów jest zabronione.