Przypadkiem natknęliśmy się podczas wędrówek roztoczańskich, na niebywale ciekawą, nieformalną trasę downhill`ową na Roztoczu Zachodnim, w okolicach Szczebrzeszyna. Nie znamy twórców tego zjazdu ale trzeba im wyrazić najwyższe uznanie za niebywale ciekawy i pełen skoczni tor, biegnący dnem malowniczego wąwozu. Po zimie zastaliśmy trasę nieco zdemolowaną, w wyniku śniegołomów i wycinki ale pewnikiem zostanie udrożniona i będzie można tam sobie polatać.
Lokalizacja Nie znamy twórców toru DH w okolicach Szczebrzeszyna, stąd i nie mamy zgody na wskazywanie konkretnej lokalizacji trasy, bo jakby nie patrzeć napracowali się przy jej budowie i trzeba ich poniekąd własność uszanować.
Dystans Według mapy w skali 1:10 000 trasa ma długość maks 500 metrów.
Termin Sprawą oczywistą jest aby skakać tutaj gdy jest maksymalnie sucho, bo mokra deska ma taką przyczepność jak i lód więc może pójść nam coś nie tak. Zimą trasa może być całkiem ciekawa gdy jest silny mróz i wówczas również duża przyczepność. (Przy silnym mrozie, jak wiemy śnieg staje się szorstki jak beton). Wiosną najwięcej widać w dal więc sucha wiosna jest chyba optymalna. Latem mnogość krzaków zasłoni nam wąwóz więc zjazd pewnikiem będzie bardziej emocjonujący.
Opis Trasa biegnie dnem pogłębiającego się wąwozu, o niezwykle stromych ścianach (na Roztoczu Zachodnim należałoby napisać:- o "zwyczajnie stromych" ;-) Hopek ziemnych, utrwalonych rozmaitej grubości palikami oraz skoczni z desek jest tam z kilkanaście. Najwyższa skocznia ma wysokość ok.1,5 metra. Znajdziemy tam też ciekawą boczną ścieżkę, wyciosaną w ścianie lessowego wąwozu, na którą wjeżdżamy z dużą prędkością i dzięki temu nie spadniemy z tej ścianki na boka. To bardzo ciekawy element na tej strasie i co ważne możliwy do pokonania dla każdego roweru MTB, nawet sztywniaka.(Patrz zdjęcia). Zauważyłem, że objazdy hopek umożliwiają również zjazd rowerzystom na lżejszych maszynach, co czyni tę trasę bardziej wszechstronną. Przed zjazdem jednak warto to wszystko obejrzeć dokładnie aby przypadkiem na sztywniaku na jaką ziemną hopę nie wjechać ;-) Ze względu na nieprzejezdność obecną trasy nie mamy zdjęć i filmów obrazujących samą jazdę - w przyszłości być może uzupełnimy relację.
Uwagi i zagrożenia Niebezpiecznie byłoby pokonywać tę trasę po deszczach i w czasie roztopów ale też uważałbym na silne wiatry, bo wtenczas może jakieś drzewo uczepione ledwo do ściany wąwozu zwalić się przed nami albo jeszcze gorzej na nas. Nie wyobrażam też sobie zjazdu tamtędy bez poznania tej trasy na piechotę, krok po kroku.
Video
Tekst, zdjęcia i video: Tomasz Piotrowski
Uwaga!
Pokonywanie proponowanej ExTrasy jest niebezpieczne dla życia lub
zdrowia. Autorzy artykułu nie ponoszą odpowiedzialności za
ewentualne wypadki.