Offroad Mokre
ExTrasa rowerowa
 
 
 
Między miejscowościami Wychody a Mokre, w wyrobisku dawnej kopalni piasku, znajdziemy ciekawy tor dla pojazdów terenowych, mający również wielkie znaczenie dla nas - rowerzystów preferujących jazdę w najtrudniejszym terenie. Okazuje się, że również dla jaskółek brzegówek, rejon ten stał się niebywale atrakcyjny.
 
 
 
Lokalizacja
Nieformalny tor offroad`owy, będący przedmiotem naszego uporczywego zainteresowania, położony jest w odległości kilometra, na północ od południowego krańca wsi Mokre, pod Zamościem. O tym jak tu dotrzeć - szczegółowiej napiszę w dalszej części tejże "ExTrasy".

Dystans
Cały ten obszar obejmuje prostokąt o bokach dłuższych około 0,5 kilometra i krótszych około 150m . Wygląda to jak wielka misa, pośród niewysokich, łagodnych wzniesień. Okolica jest wielce przesycona spokojem, możemy tu prawdziwie wypocząć w ruchu i bezruchu.

Termin
Grunt jest w przeważającej części piaszczysty, z licznymi wstawkami piasków ilastych, które podczas pogody dżdżystej mogą sprawić nam nieco problemów. Mimo wszystko da się tu szaleć bez względu na porę roku oraz warunki wilgotnościowe. Teren odsłonięty skłania do zwrócenia uwagi na burze. W razie zbliżania się takowej - lepiej zejść jej z drogi.

Opis
Zamienione w tor offroad`owy dawna piaskownia nie jest zaznaczona na żadnej mapie, nie wspomina o tym miejscu również przewodnik. Trafimy tutaj jednak z łatwością, kierując się poniższymi wskazówkami.
- Najpierw winniśmy dotrzeć do Mokrego -  niebywale sielskiej wsi pod Zamościem. Jadąc od Grodu Hetmańskiego docieramy aż na sam koniec wioski, gdzie za ostrym zakrętem w prawo ujrzymy po lewej kościół, a po prawej plac z rozmaitymi machinami budowlanymi. Przed bramą wjazdową do owego zakładu, po prawej, nieomal na przeciw kościoła - widzimy dołkowatą, żużlową drogę w prawo i nią właśnie zmierzamy w stronę lichego sosnowego lasku. Jego skrajem jedziemy chwilę, a na rogu skręcamy w lewo pod kątem prostym i tak samo za jeszcze jedną chwilę - w prawo. Przed nami ciągnie się prosta, piaszczysta, rozjeżdżona droga dojazdowa do dawnej piaskowni. Po lewej ręce mamy całą piaskownię, tor offroad`owy zlokalizowano na jej północno-zachodnim skraju. Poznamy go po biało czerwonych taśmach wytyczających przebieg trasy.

Tor ten przeznaczony jest dla pojazdów silnikowych ale i nam - zwolennikom ekologicznego stylu jazdy - przysłuży się nie licho. Nie znajdziemy tam wprawdzie jakiś ekstremalnie ciężkich zjazdów i podjazdów, bowiem teren przypomina raczej zryty przez czołgi poligon ale mnogość rozmaitych, sztucznie usypanych i wykopanych form terenu, urozmaicony grunt oraz dość duża przestrzeń do jazdy usatysfakcjonują zwłaszcza zwolenników konwencji "crosscountry". Jest to wyśmienite miejsce do wzmacniania kondycji, ze względu na obfitość piasku i iłu, szczególnie dla cyklistów oddalonego o jakieś 10 km Zamościa. Dla nas stanowi owa piaskownia wspaniałe miejsce do poobiedniej przejażdżki, szczególnie zimą. Oczywiście nie spotkamy tu zbyt wielu rowerzystów - większość woli snuć się po ulicach zaduszonego spalinami miasta.
Ze względu na brak cienia - latem nie zapomnijmy nawiedzić wcześniej jednego z dwóch sklepów w Mokrem i napełnić bidony. Zimą, gdy mokry piach zestali mróz - miejsce to nadaje się wyśmienicie do szybkiej i agresywnej jazdy po muldach, twardych jak kamień przeszkodach, wybojach i dołach.

Rola torów offroad`owych w zwiększeniu populacji jaskółki brzegówki na obszarach jej niewystępowania.

Realizując materiał do tej ExTrasy natrafiliśmy ze zdumieniem w głębokim dole do topienia terenówek na liczącą ponad 130 par kolonię jaskółki brzegówki. Dół, a właściwie jego pionowe ściany stały się wyśmienitym miejscem do wygrzebywania przez te ptaki norek, w których składają jajka i karmią pisklęta. Wcześniej w bliższej i dalszej nawet okolicy, nie obserwowaliśmy brzegówki, bo i nie ma tu żadnych skarp, stromych brzegów rzek i nic w czym ptaki te mogłyby założyć gniazdo. Człowiek więc - budując tor offroad`owy, nieświadomie zadziałał pro ekologicznie. W założeniu mało ekologiczna forma terenu stała się oazą dla tego gatunku ptasząt. Może to jest pomysł na pomoc dla tych ptaków? Może trzeba kopać takie doły, których ściany one tak chętnie zasiedlają?
Jak pisze wielki nasz ornitolog Jan Sokołowski, w jednej ze swych ptakom poświęconych książek - brzegówka jest u nas nieliczna i mniej częsta niż inne gatunki jaskółek. Żywi się muchami i komarami łapanymi w locie - jest więc naszym ważnym sojusznikiem w walce z krwiopijnymi insektami. Nora brzegówki mająca około 0,5 m długości, którą ptak wydrapuje pazurkami i dziobem kończy się miejscem gdzie w wysłanym źdźbłami i piórami gnieździe znajdują się 4-6 czysto białe jaja. Przylatuje do nas w końcu kwietnia lub w maju, zaś odlatuje już w sierpniu i wrześniu.

Uwagi
Tor ów nie jest trudny dla cyklistów, może więc stanowić poligon szkoleniowy dla początkujących, chociaż i żądni mocniejszych wrażeń znajdą coś dla siebie. Jak pisałem wyżej - zimą, gdy piach zamienia się w twardą skałę -  jazda staje się szczególnie ciekawa. Możemy wówczas pędzić szybciej, mocno poryty teren dostarcza wówczas maksimum satysfakcji.

Aneks
Po publikacji tego tekstu, Grzegorz Szkutnik - nasz kolega fotografik przyrodnik (www.grzegorzszkutnik.pl) powiadomił nas, iż w miejscu tym obserwował również cztery kąpiące się w piasku dudki, 3 przepiórki trznadle, dzierzby gąsiorki ale i zające oraz liczne ślady saren. Znaczy to, iż opisywany obszar wydaje się wielce interesującym dla ornitologów i miłośników przyrody.

Tekst: Tomasz Piotrowski
Zdjęcia: Marek i Tomasz Piotrowscy

Uwaga! Pokonywanie proponowanej ExTrasy jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia! Autorzy powyższego artykułu nie ponoszą odpowiedzialności za ewentualne wypadki.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
All © Copyright 2000 – 2012 Marek & Tomasz Piotrowscy.
Wszystkie teksty i zdjecia na stronie oraz sama witryna sa objete prawami autorskimi.
Powielanie ich w jakikolwiek sposób, bez wiedzy i pisemnej zgody autorów jest zabronione.