Teraz na Roztoczu { 18 stycznia 2012 } |
| Przemierzaliśmy wczoraj Roztocze Środkowe, w ramach treningu raczej niż w celach fotograficznych - bo pogoda utrzymuje się mało fotogeniczna. Zajrzeliśmy do Senderek ale ostatecznie wylądowaliśmy na Wysokiej Górze - między Zwierzyńcem a Góreckiem Nowym. Zima na Roztoczu w tej chwili jest krzepka, w lasach śniegu mnóstwo, a więc przed zapowiadanym ociepleniem warto się na spacer wybrać. Tym bardziej, że świeży śnieg nie utrudnia jeszcze wcale wędrówki, zaś lekki mrozik powietrze rześkim czyni. Pamiętajmy tylko, że wiele dróg roztoczańskich jest trwale pokryta czystym lodem. |
|
Początek zimowego sezonu rowerowego na Roztoczu { 13 stycznia 2012 } |
Dosyć późno ale wreszcie zaczęła się na Roztoczu prawdziwa zima więc można zaczynać zimowe hartowanie naszego organizmu na rowerze. Na tę okazję poprawiliśmy i uzupełnili artykuł "Zimą na rowerze", dodając również kilka nie publikowanych zdjęć, które widzimy na "pocztówce" po lewej. Nasza aktywność plenerowa jest tymczasowo ograniczona, ze względu na intensywne prace nad wyjątkowym... projektem, który - jeśli się powiedzie - z przyjemnością zaprezentujemy. |
|
Zima - idealny czas na ognisko i dania z rusztu { 3 stycznia 2012 } |
Nie wiedzieć czemu węgiel drzewny i rozmaite instrumenta do grilla pojawiają się w sklepach latem, kiedy strawienie pieczonego mięsiwa to nie lada problem dla trzewi. Tymczasem zimą grillowanie znika z umysłów ludzkich, a przecież właśnie teraz takie biesiady są najbardziej wskazane i człek aż łaknie krzepkiego jadła oraz towarzystwa rozgrzewających płomieni ogniska. Dlatego zachęcamy do aktywnego biesiadowania na łonie Roztocza właśnie teraz, a nie podczas skwarnych dni letnich. Nie potrzebujemy nawet węgla drzewnego, korzystając z żaru jakie wytworzy ognisko, któren wygarnąć można nawet i grubszym kijem. Mięsiwo przypieczone zimową nocą, pośród śniegów skrzypiących od mrozu smakuje o niebo lepiej niżli pod dachem, w cieple. Ne mówiąc nawet o letnich upałach. Co również ważne - zimą nie ma zagrożenia pożarem w plenerze. O tym jak skutecznie wzniecić i utrzymać krzepkie ognisko, w każdych warunkach - piszemy w artykule: "O palącej potrzebie wzniecania płomieni" |
|
Rozpoczęliśmy zimowy sezon fotograficzny na Roztoczu { 23 grudnia 2011 } |
| Wczoraj i dzisiaj rozpoczęliśmy zimowy sezon fotograficzny, korzystając z pierwszego epizodu zimy w tym roku. Dzisiaj mogliśmy sycić oczy, matryce i filmy niebywale malowniczym zachodem słońca, który wspaniale przyozdobił roztoczańskie pola. Fotografowaliśmy w składzie trzyosobowym - wespół z Bartkiem Dybowskim. |
|
Świąteczne życzenia :-) { 20 grudnia 2011 } |
| Wszystkim naszym zacnym Czytelniczkom i Czytelnikom, cała ekipa Extreminady życzy Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia oraz wspaniałego Nowego Roku :-)
"Pokłon Trzech Króli" (Szymon Czechowicz) |
|
Ruszajmy się - bo ruch to życie! { 12 grudnia 2011 } |
| Czas nadszedł taki, że nie ma czego właściwie fotografować ale póki nie nawiało głębokich śniegów, warto połazić po Roztoczu i zażywać ruchu, który najlepszym jest środkiem służącym zdrowia zachowaniu i odchudzającym zarazem. Dzięki ruchowi właśnie na świeżym powietrzu żyć będziem pewnikiem długo i w doskonałej kondycji. Czego życzymy sobie oraz wszystkim naszym zacnym Czytelnikom.
Zdjęcie wykonane dzisiaj na Roztoczu |
|
Velvia vs digital - artykuł o tym dlaczego wolimy analogi { 27 listopada 2011 } |
Fotografujemy od około 20 lat na analogach. Z cyfrą stykaliśmy się od
początku jej istnienia na rynku w Polsce. Obecnie fotografujemy w obydwu
technikach ale w pejzażu metoda cyfrowa od lat nas rozczarowuje - bo
mamy ciągłe porównanie z tak genialnym filmem jak Fuji Velvia 100.
Chcielibyśmy Wam zaprezentować nasze doświadczenia odnośnie różnic
między cyfrą a analogiem, na podstawie zdjęć porównawczych wykonanych
przez naszego kolegę Bartka Dybowskiego. Zobacz nowy artykuł: Velvia vs Digital |
|
Wspomnienie barwnych dni { 19 listopada 2011 } |
| Chcielibyśmy dzisiaj przypomnieć nieodległe jeszcze w czasie chwile kiedy było ciepło, barwnie i optymistycznie - czego tak nam teraz brakuje, w te smętne, mgliste dni listopadowe. Pierwsza z fotografii (obie cyfrowe ale mające w zamierzeniu udawać slajd Fujifilm Velvia 100) przedstawia pejzaż Roztocza Środkowego. Za plecami mamy owocowe drzewko, którego barwne liście opadając na pierwszy plan pięknie nam go ozdobiły. Drugie - po prawej - przedstawia strome zbocze doliny Wieprza - miejsce leżące już nieco poza Roztoczem. Spędzić na tej skarpie godzinkę do zachodu słońca, na podziwianiu pejzażu - rzecz bezcenna. |
|
|
|